Agnieszka Witkowska

TURKUSOWA PRZEWODNICZKA

Logotyp Ridetu przedstawia dwie osoby, które z radością stoją razem, ramię w ramię, przed wyzwaniem - wejściem na szczyt swoich marzeń. Te osoby wnoszą do świata mnóstwo swojej osobistej mocy - dzięki turkusowemu zarządzaniu, turkusowemu wychowaniu, turkusowemu życiu. Mają frajdę z tego, że z turkusowej perspektywy widzą świat szerzej, dostrzegają więcej możliwości i więcej powodów do uśmiechu, I tym uśmiechem zarażają świat. A "ridetu!" w języku esperanto oznacza "uśmiechnij się!".
Pelikan. Opowieść z miasta

Był sobie raz ptak, który chciał zostać człowiekiem. Bardzo. I został. A im bardziej stawał się podobny do ludzi, im lepiej poznawał ich świat, tym bardziej się od niego oddalał, kręcąc ze zdziwieniem głową.

 

Wiele jest bowiem rzeczy, obok których przechodzimy obojętnie, które weszły nam w krew lub są uznawane za pewnik, a zasługują przynajmniej na refleksję. Pan Hyyryläinen z właściwym sobie zacięciem fascynował się człowiekiem i wnikliwie go obserwował, niemal wszystko poddając dyskusji. Jednocześnie w tej swojej subiektywnej humanistyce daleki był od wydawania sądów czy moralizowania, za to z wdziękiem balansował na krawędzi zachwytu i oburzenia. Ujął mnie również swym ciepłym i szarmanckim usposobieniem – towarzyszenie mu w drodze było dla mnie zaszczytem.

 

Pelikan to spokojna, mądra opowieść o człowieku oraz o tym, co dla niego ważne (lub błahe). To pełna humoru i wzruszenia historia przyjaźni, która żyje i dodaje skrzydeł. Subtelna pochwała dziecięcej wrażliwości, otwartości i ciekawości świata. Świetnie napisane i ciekawie zilustrowane zaproszenie do filozoficznej przygody. Mam nadzieję, że przyjmiecie je, by wraz z dziećmi wyruszyć w podróż do niepozornego fińskiego miasteczka i wysłuchać poruszającego śpiewu pelikana.

19 stycznia 2015

Przeczytaj także...

  • To będzie link
  • To będzie link
  • To będzie link.

– Co jest najważniejsze?

– No, to zależy od wielu spraw. Ale uogólniając, można powiedzieć, że najważniejsze jest to, co pozostaje, kiedy pozostałe zostało zapomniane.

– Ach tak. A więc pamięta się to, co najważniejsze, a najważniejsze jest to, co się pamięta.

– Właśnie tak, sprytna z pana istota, zawsze to wiedziałem. Teraz jako ptak i jako człowiek powiem panu, że najważniejsze i najbardziej godne zapamiętania jest zadziwienie.

– Zadziwienie?

Leena Krohn, Pelikan. Opowieść z miasta, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2008.

Do zobaczenia na turkusowym szlaku!

NIP 952-201-81-10
REGON 141494056
ul. Rusałki 29
04-884 Warszawa
ridetu@gmail.com
+48 602 365 349